Musimy zmienić sposób, w jaki jemy. Młodzi ludzie wyznaczają drogę

Pandemia COVID-19 zwiększyła potrzebę przejścia na zrównoważoną dietę nie tylko ze względów środowiskowych, ale także dla zdrowia ludzkiego. I to młodzi ludzie są liderami.

Od rozprzestrzeniania się koronawirusa na wilgotnym rynku w Wuhan w Chinach do przypadków setek, którzy zginęli w zakładach mięsnych w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, bardzo dobrze nauczyliśmy się w tym roku wykładniczych możliwości wirusowych naszego przemysłowego przemysłu mięsnego.

Wiadomość była zaskoczeniem dla całego świata, ale nie powinienem mieć. Hiszpańska grypa na przełomie wieków, grypa azjatycka w 1957 r., grypa w Hongkongu w 1968 r., następnie SARS i ptasia grypa H5N1 na początku 2000 r., mogą być związane z przemysłem mięsnym.

Spożycie i choroby mięsa
Według nowego raportu Programu Ochrony Środowiska Narodów Zjednoczonych 75% wszystkich pojawiających się chorób zakaźnych ma charakter odzwierzęcy. Ptasia grypa (H5N1) rozprzestrzeniła się z hodowli kurcząt na początku 2000 roku, zabijając setki ludzi w Azji i na Bliskim Wschodzie z zadziwiającą śmiertelnością w Egipcie i 66% śmiertelnością w Tajlandii.

Oprócz pandemii, wysokie spożycie mięsa jest również jedną z głównych przyczyn zwiększonej liczby chorób niezakaźnych, takich jak cukrzyca typu 2, choroby układu krążenia i nowotwory. Otyłość jest obecnie poważnym problemem zdrowotnym dla około połowy populacji w krajach takich jak Ghana i Malezja.

Spożycie mięsa i środowisko
Przejście na życie bardziej dbające o zdrowie nabiera tempa wśród młodych ludzi, którzy uczą się na naszych błędach. Wielu z tych młodych ludzi dorastało z Internetem.

Są one zawsze połączone i, oczywiście, zobaczyć powiązania między własnym zdrowiem i niektóre z największych wyzwań na świecie. Zdali sobie sprawę, że transformacja sposobu, w jaki jemy, ma również kluczowe znaczenie dla osiągnięcia celów klimatycznych porozumienia paryskiego. Obecnie 14,5 % wszystkich emisji gazów cieplarnianych pochodzi z sektora hodowlanego.

Według nowych badań przeprowadzonych przez Oxford Martin School, globalna produkcja żywności jest tak emisyjna, że emisje z systemu żywnościowego mogą popchnąć nas poza cele porozumienia paryskiego, nawet jeśli wszystkie inne sektory przestaną nadawać jutro. Każdego roku emisje żywności nadal rosną, a jeśli nie zajmiemy się tym za pomocą silnej polityki i nowych metod rolniczych, emisje z naszych systemów żywnościowych do końca XXI wieku mogą przechylić globalną temperaturę powyżej wzrostu temperatury o 1,5 stopnia Celsjusza.

W zeszłorocznym orędziu o stanie planety sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ostrzegł, że „systemy żywnościowe są jednym z głównych powodów, dla których nie pozostajemy w granicach ekologicznych naszej planety”.

Połączeni młodzi ludzie
To zachęcające, że wielu młodych ludzi widzi te powiązania i już coś mówi. Od organizowania strajków klimatycznych po wywieranie presji na przywódców rządów krajowych w celu przestrzegania porozumienia paryskiego , młodzi ludzie są na czele wysiłków na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym i sektorowi żywności.

W ubiegłym roku kampania w mediach społecznościowych w ramach #FoodForOurFuture połączyła młodych ludzi z pięciu różnych kontynentów. Jego celem było wezwanie do diety roślinnej dla notorycznie emisyjnych negocjacji KLIMATYCZNYCH ONZ w przyszłym roku. Kampania z powodzeniem połączyła przedstawicieli z wielu krajów. Wspólnie wysilili apel o zbudowanie bardziej zrównoważonego menu podczas tegorocznych rozmów ONZ w 16 różnych językach.

Chociaż tylko to nie zmieni globalnych systemów żywnościowych, ci młodzi ludzie wiedzą, że negocjatorzy klimatyczni ONZ muszą zrobić lepiej, aby praktycznie i symbolicznie zająć się pilnością kryzysu, z którymi wszyscy mamy do czynienia. Negocjacje klimatyczne ONZ zgodnie z prawem koncentrują się na kwestiach dotyczących świata, a jego usługi gastronomiczne rzadko otrzymują więcej niż późne zdarzenie. Ale przedstawiciele FOODATCOP twierdzą, że ci przedstawiciele ONZ wiedzą, jaki wpływ nasza żywność może mieć na klimat i nadszedł czas, aby po prostu „robić to, co mówią”.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.